Ten blogi nie istnieje juz!!!
No i po Świętach Bożego Narodzenia. Oczywiście w poniedziałek (5.1.2004) do szkoły a tak mi się nie chce wstawać o 7.00 razo bleeeeeeeee. No a wracając do świąt to u mnie było spoko te prezenty to jest najlepsze no ja to dostałam na szczęście samą kase. Wigilie spedziłam z rodzinką na działce. Pierwsze Świeto że na działce, ale drugie nie byłam u babci i tak sie złóżyło że mój kuzyn był chrzczony... Tylko szkoda , że na świeta śniegu nie było łeeeeee...No po świeta to sylwester którego spędziłam w Bełchatowie. Na mieście to troche zjebanie było ale to się wytnie, najlepiej to było u Kuby (chłopaka mojej siostry) troche się ładnie to powiedzieć opiłam ale rodzice nic nie mówili bo wróciłam do domku troche późno!!! Pozdrawiam wszystkich ziomków




Hejka no nareście dostałam swój ukochany dobok do treningu taekwon-do. Oczywiście wyglądam w nim jak bałwan ale to nic jest troche za szeroki ale to chyba tak musi być. Teraz musze troche potrenować no i na zawody trzeba jechać. No w styczniu mam mnieć egzamin na bialy pas z żółtą belką oczywiście trzymajcie za mnie kciuki. No tak pisze to powiem wam że mam takiego fajnego trenera który zawsze każe mi pompki robić ale to sie wytnie. A pozatym to ja tak bardzo ćwicze że głowa mała. Pozdrawiam wszystkich z mojego klubu a w szczególności mojego trenera całuski.